MOTÖRHEAD

 

 

MOTÖRHEAD

 

 

 

JAKE BROWN I LEMMY KILMISTER

MOTÖRHEAD W STUDIO

In Rock  2015

 

Motörhead to grupa legenda, a Ian Kilmister, zwany Lemmy, to jej założyciel i charyzmatyczny lider. Stanowią niezwykłą, ale i osobliwą parę. Gdyby nie Lemmy, nie powstałby jeden z najważniejszych zespołów w historii rocka. Gdyby nie powstanie Motörhead, być może Lemmy nie uzyskałby statusu giganta gatunku, którym cieszy się do dziś.

Lemmy to superfreak. Stary hippie, niegdyś członek Hawkwind, grupy niezwykle ważnej dla muzyki psychedelic i space rock. Wyrzucony za, eufemistycznie mówiąc, niesubordynację i postawę anarchizującą, zakłada swój własny band, Motörhead właśnie. Uważa go za projekt bluesowy, choć zazwyczj grupa jest klasyfikowana jako metal.

A przecież znacznie bliżej mu do hardcore punka. Gdyby urodził się później, pewnie znaleźlibyśmy go w składzie Raw Power czy Die Kreuzen, a może Antisect lub Amebix. Zresztą współpracował z The Damned, nagrał świetny cover God Save The Queen, napisał piosenkę R.A.M.O.N.E.S. w hołdzie słynnemu zespołowi, z którym też grywał.

Kiedy był bardzo młody ztrudnił go Jimi Hendrix. Później kolaborował z nim Ozzy Osborne. Ale w zasadzie zawsze był i jest przede wszystkim bezkompromisowym twórcą i liderem Motörhead.

Pamiętam jakie wrażenie zrobiło na mnie ukazanie się Ace of Spades, a potem jeszcze Iron Fist. Jedynie eksplozja punka w wersji hardcore była w stanie przebić to oryginalne, i wtedy tak świeże, zjawisko. Choć oczywiście nie mógł był się stać wzorem dla miłośników nurtu straight edge. Hippie Lemmy realizował swoje wyobrażenia o wolności poprzez używki i inne wybryki, prowadząc wyjątkowo niehigieniczny tryb życia. I to, że jeszcze żyje zakrawa na cud. Ale on w cuda nie wierzy.

Dla fana Motörhead ta książka może okazać się przydatna. Prowadzi przez historię zespołu omawiając po kolei wszystkie albumy. Począwszy od pierwszego, wydanego w 1977 roku i zatytułowanego, jakżeby inaczej, Motörhead, aż po czasy najnowsze i Motörizer z 2008 roku. "Czasy najnowsze" powinniśmy tu traktować umownie bo Jake Brown wydał swoje opracowanie jeszcze w roku 2010. Polski wydawca uzupełnił więc książkę o dwie późniejsze płyty The Wörld is Yours (2010) i Aftershock (2013). Jeśli zdecyduje się na jej wznowienie, koniecznie należy dodać analizę najnowszego, dopiero co wydanego, albumu Bad Magic (2015). Potwierdza on wysoką klasę i formę twórczą Lemmy'ego pomimo stale słabnącego zdrowia. Spieszmy się zatem kochać Lemmy'ego i Motörhead. Żeby nam kiedyś nie zaśpiewał Too Late, Too Late.

 

 

P.S.

"I don't wanna live forever" ?

 

Właśnie nadeszła upiorna wiadomość, że Phil Taylor znany jako "Philthy Animal" Taylor, perkusista z najlepszego składu Motörhead, zmarł kilka dni temu (11 listopada 2015 roku) w wieku 61 lat.

 

 

P.P.S.

Piekło nie śpi! Wczoraj (28 grudnia 2015) nagle zmarł Lemmy Kilmister. Przyczyną była choroba nowotworowa, o której dowiedział się dwa dni wcześniej. W chwili śmierci miał 70 lat i cztery dni.

 

 

 

ALL TEXTS AND IMAGES © PIOTR SIATKOWSKI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Previous page: MUZYKA I FILOZOFIA
Next page: WYWIADY LOEBL


web counter
web counter