PŁYTY HARDCORE PUNK

 

 

 

 

PŁYTY HARDCORE PUNK

 

 

 

 

 

MASSMILICJA 

Collective Punk

 

 

 

Massmilicja  to interesujący zespół o zacięciu społeczno-politycznym. Na początek parę pochwał. Muzycznie to jest melodyjny, atrakcyjny punk, dobrze osadzony w tradycji. Słychać tu wyraźnie autentyczność i zaangażowanie muzyków. Bardzo przydatny jest też dołączony fanzine z tekstami piosenek. Sam CD umieszczony został w kartonowej kopercie. Dzięki temu zabiera mniej miejsca na półce, ale przede wszystkim oszczędza wiele kilogramów plastiku, którego i tak już za dużo wokół nas.

To tyle jeśli idzie o lukier (ale nie delicje). Domyślam się, że młodym gniewnym i walecznym ludziom bardziej zależy na uwagach krytycznych i spojrzeniu z zewnątrz, które ewentualnie mogłyby prowadzić do przemyśleń i zmian.

Po pierwsze płyta robi wrażenie podręcznika historii dla młodych/przyszłych (?) rewolucjonistów. Teksty często dotyczą wydarzeń z lat 56, 63, 68, 70, 73 itp (oczywiście ubiegłego wieku). Ważnych, ale świetnie już udokumentowanych i opisanych w tysiącach książek i artykułów (o MLK czytaj na przykład w dziale KSIĄŻKI - BIOGRAFIE). Byłoby to od biedy zrozumiałe, gdyby przedsięwzięciu patronował jakiś instytut pamięci, ale przecież tak nie jest.

Historia jest niewątpliwie bardzo ważna. Ale dopiero jak będziemy mieć pełne brzuchy i dach nad głową, to może posłuchamy przy kominku tych wszystkich Sabatonów, Lao Che i Kazików. Na razie trzeba otwierać szeroko oczy na realny świat dokoła i  pewnie stąpać po twardej ziemi.

Można tu co prawda znaleźć także teksty odnoszące się do obecnych czasów, jednak jak dla mnie zdecydowanie za mało. Żyjemy w świecie, który składa się z samych problemów, bardzo istotnych i palących, wręcz nieraz zabójczych. Mających duży, zbyt często negatywny, wpływ na życie nas wszystkich. Trzeba o nich właśnie mówić, trzeba pozytywnych zmian. Lista zbyt długa by je tu przytaczać, zresztą nie chcę niczego sugerować.

Kolejny problem to sloganowy, gazetowy język tekstów. Przeważają elementy propagandowe, co może zniechęcać część słuchaczy (przynajmniej takich jak ja). Poza tym tego typu podejście do materiału znacznie skraca termin jego przydatności. Czysta agitka starzeje się najszybciej. Może warto wsłuchać się w nagrania takich wykonawców jak Billy Bragg, The Clash a nawet The Ex czy też Chumbawamba. Do tego z trochę innej bajki niż całość jest również cover piosenki Kraftwerk The Model/Das Model.

Na koniec uwaga, która dotyczy także dziesiątek innych grup. Wybrałem się ostatnio na koncert Massmilicji do klubu Warsztat (26.08.2016), żeby poznać ten materiał z pierwszej ręki. Niestety zespół przybył ogromnie spóźniony i zaczął grać dopiero około godziny 23.00, choć cała impreza (trzy grupy) miała się rozpocząć o 19.00. Jako że nie wszystkie HC punki pracują w korporacjach (jeszcze nie) i nie mają samochodów ani nie korzystają z taksówek, tego typu sytuacje, zresztą nagminne (przynajmniej w Krakowie), lokują ich w grupie wykluczonych z możliwości kontaktu z propozycją grupy.

Piszę o tym stałym problemie po raz kolejny, bo przez takie podejście, z milicji dla mas zespół łatwo może stać się policją dla elit. A jakoś nie mogę uwierzyć by o to im chodziło.

 

Aktualizacja    (1.09.2016)

Już po "koncercie" miałem okazję zapoznania się z wywiadem jakiego udzielił wokalista Massmilicji Lukas. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, bo pozwalające spojrzeć na sprawy z zupełnie innej perspektywy. Lukas objawił się tu jako postać złożona, intrygująca, o otwartej głowie, poszukująca wiedzy, rozwoju, nowych, istotnych doświadczeń. Niewątpliwie jest idealistą i jako idealista nie jest wolny od pewnych sprzeczności jak i, czasem, naiwności. To jednak człowiek, który chce zmieniać świat i już powoli, na malutką skalę, to robi. Lubię to! Ha ha. 

Między płytą a wywiadem istnieje jakiś rozdźwięk, dysonans poznawczy. Czy to wynik za mało starannego przygotowania i przemyślenia materiału na pierwszy album grupy, czy efekt póżniejszego rozwoju osobowości wokalisty (różnica w czasie to około pięć lat) trudno powiedzieć. Jednak mimo nowego spojrzenia po wywiadzie, podtrzymuję to co powiedziałem wcześniej, bo uważam, że od ludzi utalentowanych, wystających znacznie ponad przeciętność, można oczekiwać więcej niż od innych. Taryfa ulgowa nie przysługuje i byłaby oznaką braku szacunku.

Ja w każdym razie trzymam kciuki za następną płytę. Oby była ważna i znacząca coś więcej niż te (czasem zbędne) tony plastiku wypluwane przez scenę DIY nieustannie, choć nie zawsze niosące istotne treści i refleksje. A cały ten zalew przeważnie w imię ratowania ginącej planety.

 

 

 

 

 

 ALL TEXTS AND IMAGES © PIOTR SIATKOWSKI

 

 

 

 


Previous page: THE PAU KU
Next page: USTAWA


web counter
web counter